Co nowego na rynku książek?

Każdego roku rynek wydawniczy zaskakuje nas tym, że gdzie się nie obejrzymy tam widzimy nowości wydawnicze. Dzięki tej ilości mamy jednak możliwość kosztowania w rozmaitych gatunkach literackich, a co najważniejsze, możemy znaleźć coś, co podbije nawet wysublimowane gusta czytelnicze.

Pośród książek, które ukazały się w tym roku bądź też premiera ma dopiero nastąpić, na uwagę zasługują między innymi:

„Zero” Marc’a Elsberg’a. Bestsellerowy thriller, w którym fabuła dotyczy obrazu świata, dość wstrząsającego i przerażającego. Nic nie da się ukryć. W Londynie dochodzi do zabójstwa młodego chłopaka, w trakcie pościgu, a okoliczności wydarzenia próbuje wyjaśnić dziennikarka Cynthia Bonsanth. Trop prowadzi do Freemee. Popularnej platformy, która pod otoczką wielu udogodnień, tak naprawdę manipuluje ludźmi. Dziennikarka zostaje ostrzeżona przed korzystaniem z niej, przez niejakiego Zero. Ostrzeżeni zostają również pracownicy służb specjalnych, ale dziennikarce z czasem grozi coraz większe niebezpieczeństwo.

Cassanrda Clare przedstawia z kolei najnowszy cykl o tytule „Mroczne Intrygi”. Jest to kontynuacja jej bestsellerowej serii „Dary Anioła”. Bohaterka Emma, z dziewczynki pogrążonej w żałobie wyrasta na kobietę gotową podjęcia wyzwania, by dowiedzieć się, kto zabił jej rodziców. Jest pewna, że chce pomścić ich śmierć. Odkrywa demoniczny spisek obejmujący całe Los Angeles. Musi nauczyć się korzystać z rozsądku i głosu serca, ale to ostatnie niestety prowadzi ją na manowce. Wciągająca gra pozorów, magia, przygody i intrygujące zdarzenia to tylko początek tego, co czeka czytelników w tej pozycji.

Ponadto „Szklany miecz” Victorii Aveyard to również zapowiedź wciągających historii. Główna bohaterka Mare już wie, że jest inna. Choć ma czerwoną krew, niczym nie różniącą ją od zwykłych ludzi, to jednak potrafi coś, co wykorzystać pragną rządzący. Próbuje skonstruować grupę Czerwono-Srebrnych, z którymi stanie do walki, ale i tu nie brak chociażby zdrad. Trafiając na śmiertelnej ścieżce trudno przewidzieć czy także stanie się potworem, czy też może zahartuje się.

Spośród polskich pozycji na uwagę zasługuje z pewnością obszerny wywiad z Jerzym Pilchem, jak i pozycja obejmująca twórczość Wisławy Szymborskiej, a właściwie spisane przez jej sekretarza rozmaite historie, które miały miejsce jeszcze za życia poetki.

 

Dominika Gwit i jej pierwsza książka

„Moja droga do nowego życia” to książka autorstwa Dominiki Gwit. Aktorki znanej z produkcji, takich jak „Przepis na życie”, „Singielka” oraz „Na dobre i na złe”. Choć doceniana jest za swoje role, to największy rozgłos zyskała ze względu na swoją walkę z otyłością. Po trudnych zmaganiach zrzuciła 50 kilogramów, olśniła i stała się symbolem spektakularnej metamorfozy. Niestety nie trzeba było długo czekać na efekt jo-jo. I to właśnie o tych zmaganiach, które dotyczą również sfery psychicznej, własnego charakteru i walki ze słabościami, opowiada Dominika.

Autorka skupia się na swojej historii, która ma być pomocą dla innych. Jednocześnie ma pokazać tym z nas, którzy stają z boku i tylko się przyglądają, z czym muszą zmagać się ludzie otyli, jak i z nadwagą. Znajdziemy tu opowieść o motywacji, jaka spowodowała tak spektakularne zmiany. I o tym, dlaczego aktorka ma poczucie osiągnięcia swojego celu, pomimo iż ponownie przybrała na wadze. Ponadto karmi czytelników swoją drogą do zawodowego sukcesu, która nie była usłana różami.

W tej publikacji może odnaleźć się każdy. Nie tylko ci, którzy walczą ze zbędnymi kilogramami, choć sporo mowy o tym, że należy pod uwagę brać swoje zdrowie. To kwestia, nad którą musimy się zastanawiać. Szczególnie wtedy, gdy organizm zaczyna szwankować. Jest tu również sporo o życiowych celach i poczuciu własnej wartości. Dwóch elementach, które są niezbędne w życiu każdego z nas. Do tego publikację przeplatają fotografie prywatne autorki, które dotąd nie ujrzały światła dziennego.

„Moja droga do nowego życia” to porady, jak radzić sobie podczas ćwiczeń i odchudzania. W dużej mierze także wsparcie dla wszystkich czytelników. Pokazanie codzienności, która w pewnym stopniu jest poza kamerami i aparatami fotograficznymi. Autorka prywatnie ma na swoim koncie sporo sukcesów, a zaczęła grać w musicalach, już jako dziecko. Dziś, tą publikacją udowadnia, że każdy powinien stawiać sobie cele i, że każdy cel jest możliwy do osiągnięcia. Przeszkody potrafimy pokonywać, a bycie grubym nie oznacza braku szczęścia. W grę wchodzą i kwestie zdrowotne, i poczucie własnej wartości, pogodzenia się z samym sobą i zrozumienia, co w życiu jest najważniejsze.